Przy okazji naszego krótkiego pobytu w stolicy Austrii, postanowiliśmy odwiedzić Designer Outlet Parndorf. To oddalone o ok. 50 km od Wiednia centrum handlowe, w którym można znaleźć rzeczy światowych marek w dużo niższych cenach. Właścicielem tego miejsca jest brytyjska sieć McArthurGlen – wcześniej byliśmy w ich innym outlecie, który znajduje się pod Mediolanem – o tym jednak później.

Do Parndorf przyjechaliśmy samochodem, na miejscu jest bardzo duży parking, więc nie powinno być problemu ze znalezieniem miejsca. Do outletu można także dotrzeć autobusem, który należy wcześniej zarezerwować online na stronie https://www.parndorf-shuttlebus.at/de. Kosztuje 15€ i odjeżdża z przystanku przy Operze Wiedeńskiej.

Samo centrum wygląda jak zakupowe miasteczko – architektura większości kompleksów McArthurGlen wygląda zresztą bardzo podobnie. W Designer Outlet Parndorf czeka na nas 160 sklepów i 12 restauracji. Znajdziemy tutaj butiki Gucci, Prady, Burberry, Coach, Furli, Polo Ralph Lauren i wielu innych.

Plan Designer Outlet Parndorf

Oferta to zazwyczaj kolekcje sprzed kilku sezonów. Ceny są zdecydowanie niższe od regularnych, w niektórych sklepach funkcjonują także dodatkowe rabaty np. weekendowa zniżka -40% od cen outletowych (przy okazji pamiętajcie, że w niedziele w Austrii sklepy są nieczynne).

W Parndorf spędziliśmy kilka godzin, przeszliśmy cały kompleks zaglądając do większości sklepów, które nas interesowały. Co ciekawe nic nie kupiliśmy. Dlaczego? Po pierwsze od niedawna staram się dużo bardziej świadomie robić zakupy, kupować tylko to czego rzeczywiście potrzebuje. Chwilowe kaprysy staram się zaspokajać rzeczami z sieciówek, droższe rzeczy wybieram bardziej przemyślanie. Oczywiście kusiły mnie niektóre rzeczy, ale w żadnym z przypadków nie było to coś co wybitnie potrzebowałam lub coś w czym zakochałam się bez pamięci… ok, były 3 lub 4 rzeczy, które rzeczywiście podbiły moje serce (np. płaszcz z Escada albo sukienka Gucci) ale cena zdecydowanie wykraczała poza mój budżet 😉

Czy to oznacza, że asortyment outletu jest słaby albo ceny są wygórowane? Zależy czego szukacie i na czym Wam zależy. W Polo Ralph Lauren, Furli, Coach czy Gucci można znaleźć kilka wartych uwagi rzeczy w bardzo okazyjnych cenach. Ja ich nie potrzebowałam, ale myślę, że dla kogoś kto ceni sobie klasykę lub lubi polować na tego rodzaju okazję to miejsce okażę się warte odwiedzenia. Trzeba jednak mieć się na baczności – trudno czasem nie dać się skusić wielkim napisom SALE i nie kupić czegoś co wcale nie jest ładne, ale uśmiecha się do nas wątpliwej urody wielkim logo znanej marki.

Tutaj wrócę na chwilę do outletu pod Mediolanem, który odwiedziliśmy ubiegłego lata – Serravalle Designer Outlet. Kompleks zdecydowanie większy, w którym znajdziemy także marki, których zabrakło pod Wiedniem np. Saint Laurent, Balenciaga, Fendi czy Casadei. Wydaje mi się, że asortyment w Serravalle był nowszy, bardziej wyselekcjonowany i ładniej przedstawiony. W lipcu ceny były także bardziej atrakcyjne ze względu na dodatkowe sezonowe wyprzedaże – jedyny minus to fakt, że było tam wtedy bardzo dużo ludzi.

Serravalle Designer Outlet

Czy zatem warto odwiedzać tego rodzaju outlety? Z pewnością tak, szczególnie jeśli jesteśmy łowcami okazji – te roją się tam na każdym kroku. Trzeba jednak zachować zdrowy rozsądek i szukać tylko tego czego rzeczywiście potrzebujemy. Czasem lepiej dołożyć i kupić coś co rzeczywiście nam się podoba niż na siłę kupić coś tańszego co nie do końca spełnia nasze oczekiwania. Dodatkowo nie dajmy się omamić metkom – posiadanie rzeczy z danej firmy ma sprawić nam przyjemność, ale nie powinno w żaden sposób nas określać, jeśli nie jesteś do czegoś przekonany – nie kupuj.