Kategorie
FILMSTYLE MODA

Jak nauczyć się nosić nasycone kolory?

W dzisiejszym filmie chciałabym przekonać Was do noszenia nasyconych kolorów. Bazowe barwy takie jak biel, czerń czy kolory ziemi są uniwersalne i bardzo stylowe – ale czasem nie zaszkodzi im odrobina konkurencji w postaci innych odcieni. W następnych odsłonach kolorowej serii, zapraszam Was na materiał o znaczeniu poszczególnych kolorów oraz o ich modnych i sprawdzonych połączeniach. Po przykładowe sety i stylizacje zajrzyjcie na mój Instagram @aleksandrakapka

Kategorie
MODA WNĘTRZA

Organizacja szafy

Dzisiaj chciałabym zaprosić Was na materiał, w którym przedstawię kilka tricków ułatwiających organizację naszej szafy. Początek wiosny i nowy sezon (a może przede wszystkim fakt, że jesteśmy zmuszeni siedzieć w domu) sprzyja robieniu porządków.

Nie mówimy o klasycznym przeglądzie szafy wykonywanym przez osobiste stylistki, a o sposobach by nieco zwiększyć dostępną przestrzeń i wygospodarować więcej miejsca do przechowywania. W końcu każda z nas marzy o dużej, pięknej garderobie… ale większość niestety musi zadowolić się kilkoma wąskimi półkami w szafie.

1. Wstęp do organizacji

Zakładam, że przejrzałaś już swoje ubrania oraz dodatki i wiesz co zostaje z Tobą na kolejny sezon. Wiem, że często trudno samemu przejść przez ten etap.

Przede wszystkim zacznij robić (jakikolwiek) porządek w dniu w którym masz na to czas (i względną ochotę). Wygospodaruj kilka godzin i dużo samozaparcia. Rada by przejrzeć swoje rzeczy i wyrzucić te niepotrzebne brzmi banalnie, ale w poszukiwaniu większej ilości miejsca, wydaje się być absolutną podstawą.

Wyjmij wszystko co masz w szafie i rzetelnie obejrzyj każdą rzecz.

Przygotuj cztery pudełka lub worki:

  1. Rzeczy, które są do wyrzucenia

  2. Rzeczy, które są dobre, ale już w nich nie chodzisz (rzeczy do sprzedania lub oddania)

  3. Rzeczy w których już nie chodzisz, ale są dla Ciebie na tyle ważne, że nie chcesz lub nie umiesz ich wyrzucić. Zaznaczam, że w tym pudle lądują rzeczy tylko absolutnie wyjątkowe. Wiem, że kusi Cię by wrzucić tam wszystko, ale to miejsce dla naprawdę ważnych ubrań.

  4. Rzeczy, które nosisz w innym sezonie. W przypadku wiosennego przeglądu wkładasz tam np. wełniane, grube swetry, kurtki, szaliki, czapki itp.

Zakładam, że cały ten punkt jest najtrudniejszy, ale to tylko wstęp do właściwej organizacji szafy. Przeszłyśmy go w dużym uproszczeniu, ale załóżmy, że masz już tylko te rzeczy, w których rzeczywiście będziesz chodzić najbliższej wiosny. Od razu zrobiło się jakoś luźniej prawda?

2. Przechowywanie ubrań w szafie

Na początku musisz zadecydować gdzie będziesz trzymać poszczególne rzeczy. Te, które wylądowały w 3 pudle możesz schować w miejscu trudno dostępnym np. na samej górze szafy. Pudło 4 też możesz schować głębiej, w końcu wrócisz do niego dopiero za pół roku (chyba, że międzyczasie wybierzesz się na wycieczkę na Antarktydę).

W zależności od tego czy masz więcej miejsca w szufladach, na półkach czy na wieszakach tak będziesz organizować miejsce na konkretne rzeczy. To także moment by zadecydować jaki system ułożenia ubrań zastosujesz:

  • Układ kolorystyczny (czerwony t-shirt obok czerwonego sweterka itd.)

  • Układ rodzajowy (marynarki z marynarkami, sukienki z sukienkami itd.)

  • Układ zestawami (marynarka z dopasowanym t-shirtem itd.)

  • Układ mieszany

Ja układam rzeczy rodzajami a wśród nich układam je kolorystycznie. Wieszam marynarki i sukienki, składam spodnie, t-shirty i swetry – Ty wybierasz swój własny system – sama wiesz jak Ci najwygodniej.

Jak zwiększyć miejsce na wieszakach?

Zacznijmy od samych wieszaków – warto zainwestować w takie, które są spójne estetyczne i przede wszystkim dostosowane do rzeczy, które mają na nich wisieć. Źle dobrany wieszak może sprawić, że ubranie się zdeformuje i dużo szybciej straci swoją formę.

 

Przede wszystkim unikaj wieszania swetrów (chyba, że złożysz je na pół i odpowiednio przełożysz). Jeśli powiesisz je w tradycyjny sposób bardzo szybko, nieestetycznie się wyciągną. Podobnie kiedy wieszasz marynarki, skorzystaj z powiększonych wieszaków by odpowiednio formowały ramiona. Jeżeli takich nie masz, możesz dokupić tego typu nakładki.

Często cienkie ramiączka sukienek ześlizgują się z wieszaków – wówczas możesz zastosować prosty trick dzięki, któremu zostaną na miejscu. Załóż na końcówki wieszaka gumkę recepturkę, która wyhamuje ześlizgującą się tkaninę. Jeżeli posiadasz pistolet z klejem na gorąco możesz także zrobić tego rodzaju linię.

Jeśli masz naprawdę mało miejsca, ale wieszaki wiszą stosunkowo wysoko, możesz spróbować zawiesić kilka wieszaków na sobie lub skorzystać z gotowego wielopoziomowego wieszaka. W prostym DIY możesz skorzystać z zawleczki od puszki. Jeśli szukasz mniej prowizorycznego rozwiązania skorzystaj z takich wkrętów.

Jeśli masz kilka wyjściowych rzeczy, które zakładasz wyjątkowo rzadko, ale powinny wisieć na wieszakach, zaopatrz się w specjalne pokrowce. Dzięki nim może nie zaoszczędzisz spektakularnie dużo miejsca, ale będziesz widzieć tylko te rzeczy w których na co dzień chodzisz (bez zbędnych rozpraszaczy).

Jak zwiększyć miejsce na półkach?

Jeśli chcesz układać rzeczy w tradycyjny sposób, rób to równo i dokładnie. Żeby ułatwić sobie ten proces możesz stworzyć proste kartonowe „urządzenie” które ułatwi Ci składanie ubrań zawsze w tę samą wielkość. Tutaj mały poradnik DIY, który znalazłam w Internecie.

Aby zwiększyć miejsce na półkach możesz także zamiast składać rzeczy w „normalny” sposób, rolować je w rulon. Dzięki temu będą zajmowały znacznie mniej miejsca, a wyciągając jedną rzecz masz większe szanse nie popsuć całego stosu.

Jak zwiększyć miejsce w szufladach?

Układaj rzeczy w pionie. Zajmują mniej miejsca i będzie Ci zdecydowanie łatwiej znaleźć potrzebne ubranie bo widzisz wszystko z góry. Dodatkowo podczas wykładania jednej koszulki nie będziesz zmuszona wyjmować całego stosu ubrań.

Jeśli chodzi o akcesoria zastosuj odpowiednie organizery. Możesz kupić takie np. w IKEA. Możesz także skorzystać np. z organizerów na sztućce – świetnie sprawdzają się do organizacji małych dodatków.

Dodatkowe miejsce w szafie

Wiele z nas nie wykorzystuje w pełni miejsca w swoich szafach. Nie zapominaj o podłodze, na której możesz trzymać gotowe organizery, boku wnętrza szafy lub stronie wewnętrznej otwieranych do szafy drzwi. Możesz tam zawiesić tasiemkę na której łatwo zawiesisz chustki, specjalne koszyki lub uchwyty na których możesz umieścić naszyjniki czy paski. Szukaj tych elementów także na działach nie związanych z organizacją szafy.

 

3. Organizacja miejsca poza szafą

W zależności od miejsca, którym dysponujesz możesz zawsze spróbować nieco „powiększyć” swoją szafę. Oczywiście najprostsze rozwiązanie to dokupienie zewnętrznego wieszaka – znajdziesz taki nawet za 30 zł.

Zdaję sobie jednak sprawę, że taki wieszak zajmuje jednak sporo miejsca. Pomyśl więc jak wykorzystać to które masz. Skorzystaj np. z dodatkowych koszy, w których możesz przechowywać np. grube swetry. Wyglądają bardzo stylowo!

Dobrym pomysłem jest także tego rodzaju dodatkowy wózek. Możesz na nim trzymać np. buty lub torebki.

Wykorzystaj ściany – możesz na nich umocować liniowo wieszaki, na których powiesisz np. torebki. Duży problem stanowi przechowywanie kapeluszy – zwieszenie ich na ścianie to także świetny i bardzo stylowy pomysł.

Jeśli masz jakąś piękną parę butów lub ciekawą torebkę możesz ją położyć na półce obok książek lub innych bibelotów. Potraktuj tę rzecz jak dekoracje – zaoszczędzisz miejsce, a w wolnej chwili będziesz mogła spojrzeć na ulubiony dodatek. Piękna przestrzeń wokół poprawi Ci humor – szczególnie teraz, kiedy nie bardzo masz możliwość gdziekolwiek wychodzić.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kategorie
FILMSTYLE KAPKA STYLU

Czerwony strój Świętego Mikołaja #kapkastylu

Założę się, że dla większości z Was święty Mikołaj to starszy, korpulentny pan, odziany w czerwony kubrak, spodnie oraz czapkę zwieńczoną białym obszyciem. Zastanawialiście się kiedyś czemu właśnie tak go kojarzymy? Dzisiaj ze względu na zbliżające się Święta, znajdziemy odpowiedź na to i inne pytania związane z tą legendarną postacią.

Biskup chodzący po dachach

Pierwowzorem dla znanego nam dzisiaj Mikołaja był biskup z Miry, który słynął z wyjątkowo dużej hojności (cały majątek rozdał biednym). Zmarł 6 grudnia, dlatego to tego dnia obchodzone są współczesne Mikołajki.

Skąd historia o tym, że Mikołaj wchodzi do domu przez komin? Legenda głosi, że pewien człowiek w związku z ogarniającą jego rodzinę nędzą, postanowił sprzedać trzy ze swoich córek do domu publicznego (swoją drogą bardzo pomysłowy ojciec…). Gdy informacja o tym fakcie dotarła do biskupa ten wszedł na dach i przez komin wrzucił do domu biedaka sakiewki z pieniędzmi. Te wpadły do pończoch, które owe córki suszyły przy kominku (stąd także zwyczaj dotyczący wieszania świątecznych skarpet).

Tyle legend. Przecież i tak wszyscy wiemy, że prawdziwy Mikołaj mieszka w Laponii, ma sanie, renifery i oczywiście czerwony strój!

No właśnie! Co z tym strojem?

Niegdyś wiele dzieci wyobrażało sobie, że Mikołaj nosi brązowe ubranie, część wierzyła, że jest… elfem. Tak przedstawił go w 1823 r. Clement Clarke Moore w „Nocy wigilijnej” gdzie elf-Mikołaj jeździ saniami zaprzężonymi w renifery. Jako starszego, rubasznego pana pierwszy raz przedstawiono go w Harper’s Weekly. Obrazek jednak nie zdobył wówczas ogromnej popularności…

Źródło: Wikipedia

Realny wpływ na znany nam dzisiaj wizerunek świętego Mikołaja miała jednak… Coca-Cola.

Źródło: gazeta.pl

W uproszczeniu 1931 roku Huddon Sundblom otrzymał zlecenie, które polegało na narysowaniu świętego Mikołaja. O pozowanie poprosił swojego korpulentnego przyjaciela. Wyobraził sobie, że powinien być ubrany w czerwono-biały strój nawiązujący do kolorów z logotypu Coca-Coli… Ok. Tak mówią marketingowcy marki (link). Głupio byłoby jednak nie pokazać tu okładki magazynu Puck z 1905 roku oraz japońskiej kartki bożonarodzeniowej z 1914 roku:

Źródło: wprost.pl

No ale wracamy do Coca-Coli, która być może nie do końca sama stworzyła czerwono-biały wizerunek Mikołaja, ale z pewnością go spopularyzowała. Od lat 30, do tej chwili co roku w okresie Świąt w reklamach napoju pojawia się znana nam postać. Sam Huddon stworzył ponad ponad 40 obrazów olejnych przedstawiających Mikołaja.

Rysunki a później także animacje i reklamy telewizyjne z udziałem Mikołaja były (i nadal są!) absolutnymi, grudniowymi hitami:

Reklama z 1995 roku w której po raz pierwszy pojawiły się także słynne ciężarówki oraz kultowa piosenka

Wraz ze wzrostem popularności marki rosła popularność świętego Mikołaja w znanej nam dzisiaj wersji. Z tego powiązania, ciekawie marketingowo korzysta największy konkurent Coca-Coli – koncern Pepsi. Jedna z pierwszych reklam z tego typu odniesieniem pokazywała świętego Mikołaja na wakacjach, który w trakcie urlopu popijał pepsi.

Wróćmy jeszcze na chwilę do reniferów świętego Mikołaja. Najbardziej znany jest chyba czerwononosy Rudolf. Najpewniej stworzył go w 1939 roku Robert L. May. Napisał opowiadanie o reniferze, który stał się wyrzutkiem przez swój nietypowy świecący nos. Dalej historyjka mówiła o pewnej wigilijnej, mglistej nocy w której pogoda była tak zła, że Mikołaj planował odpuścić swoją coroczną podróż. Wówczas jednak spotkał Rudolfa i stwierdził, że jego nos będzie doskonale oświetlać drogę. Umieścił go na przodzie zaprzęgu i z odrzuconego przez wszystkich renifera, zmienił go w jednego z najważniejszych pomocników świętego Mikołaja. Opowieść została opublikowana w formie książeczki dla odwiedzających sieć sklepów Montgomery Ward.  Zdobyła niesamowitą popularność, którą z czasem wykorzystały inne wydawnictwa oraz  producenci. Autor Rudolfa z biednego, dotkniętego przez los szeregowego pracownika stał się bogatym pisarzem. 

Niezależnie od tego kto stworzył znane nam dzisiaj wizerunki Mikołaja czy Rudolfa, nikt nie ma wątpliwości, że te postacie to nieodłączna część Świąt Bożego Narodzenia. Nie chodzi o prezenty, ale atmosferę i skojarzenia, które zostają w nas na lata.

 

 

 

 

 

Źródła:

https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99ty_Miko%C5%82aj_(kultura_masowa)
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15181165,Mikolaja_w_czerwonym_stroju_stworzyla_Coca_Cola___Legenda.html
https://www.coca-cola.pl/baw-sie-dobrze/ciekawostki/historia-swietego-mikolaja
https://www.legalnakultura.pl/pl/czytelnia-kulturalna/wspolne-sprawy/news/1934,kto-wymyslil-swietego-mikolaja

 

Kategorie
FILMSTYLE MODA

Jak nosić wysokie kozaki?

Zimowe stylizacje nieodłącznie kojarzą się z kozakami z wysoką cholewką. W tym sezonie prym wiodą przede wszystkim te z miękkiej skóry, marszczone, lekko odstające od łydki. Nosimy je praktycznie ze wszystkim, nie obawiając się nawet połączeń z szerszymi nogawkami spodni. Przygotowałam kilka setów, które mogą Was zainspirować do tego jak zestawiać tego typu buty – ze względu na okres przedświąteczny sugeruje Wam także zwrócić uwagę na ubrania użyte w zestawieniach, które możecie założyć na zbliżające się, rodzinne uroczystości.

 

Garnitury to hit ostatnich miesięcy. Aby nie było nudno, zamiast klasycznych spodni, marynarkę warto połączyć z innym modnym elementem odzieży w tym samym wzorze – kulotami. Te wyjątkowo dobrze prezentują się z kozakami z wysoką cholewką. Tutaj dobrana kolorystycznie wersja z brązem. Cała stylizacja luźno nawiązuje do lat 70. Myślę, że można skorzystać z niej w trakcie zbliżających się Świąt. 

Marynarka i kuloty: Massimo Dutti

Bluzka: Zara

Kozaki: Zara

Torebka: Tory Burch

Kolczyki: Sandralexandra

Wysokie kozaki pięknie komponują się z długością midi. W tym rozwiązaniu chodzi o to by koniec cholewki “ukrywał” się pod spódnicą lub sukienką. Kolejne dwie stylizacje także doskonale nadają się na Święta.

Sweter: H&M

Bluzka: Zara

Spódnica: Massimo Dutti

Kozaki: Zara

Zegarek: Tory Burch

Kolczyki: Apart Elixa

Sukienka: Zara

Naszyjnik: Zara

Torba: Zara

Kozaki: Stradivarius

Jak wspomniałam na początku wpisu wysokie kozaki doskonale sprawdzają się w zestawieniach z garniturami. Takie rozwiązanie zastosowałam na jednej z sesji, czego przykład widzicie na zdjęciu. 

 

Garnitur: Zara

Golf: Zara

Kolczyki: Asos Design

Kozaki: Zara

Na tej samej sesji minimalistyczną, mini dzianinową sukienkę połączyłam z za dużą marynarką z second handu i złotymi wysokimi kozakami. Look w stylu Saint Laurent. 

Sukienka: Boohoo

Kapelusz: Asos Design

Marynarka: Second Hand

Kozaki: Zara

W nawiązaniu do panujących trendów zestawiłam kozaki także z inną krótką sukienką – tym razem w modnej, a la skórzanej wersji. W Zarze występuje jako “długa kurtka”, ale uważam, że zdecydowanie lepiej sprawdzi się w takim wydaniu. Warto jednak kupić rozmiar lub dwa mniejszy model – jak wiecie lubie oversize ale w tym przypadku rozmiarówka wypada na zdecydowanie za dużą. 

 

Sukienka: Zara

Top: Zara

Kozaki: Zara

Torba: Zara

Opaska: Zara

Na koniec inna wersja z czymś z syntetycznej skóry. Tym razem długa koszulowa bluzka i legginsy. Do tego piękne kolczyki Anny Samków. Jeśli nie znacie biżuterii jej autorstwa koniecznie nadróbcie zaległości – tworzy przepiękne rzeczy!

Bluzka: Zara

Spodnie: H&M

Kozaki: Zara

Kolczyki: Anna Samków

 

Dajcie znać jak podobają Wam się moje zestawienia i które z nich przypadło Wam do gustu najbardziej!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kategorie
FILM FILMSTYLE

Najlepsze filmy świąteczne

Grudzień to czas wielkich przygotowań do Świąt. Często ciężko o właściwą dla tego okresu atmosferę, dlatego z pomocą przychodzą filmy! Przygotowałam dla Was listę 20 produkcji o tematyce około świątecznej. Śmiesznych, rodzinnych, ale i tych nieco poważniejszych i nostalgicznych. Znajdziecie tu ponadczasowe klasyki (które mimo upływu lat możemy oglądać ponownie co roku) oraz kilka nieco nowszych propozycji. Nie oszukujmy się nie jest to zestawienie najlepszych filmów ocenianych pod kątem technicznym czy nawet fabularnym… szukałam różnorodności, żeby każdy znalazł odrobinę rozrywki lub poczuł odrobinę odpowiedniego dla obecnego czasu klimatu.

Pozycje na liście ułożone są zupełnie przypadkowo, nie sugerujcie się zatem kolejnością 🙂 Udanego seansu!

Kevin sam w domu

Zastanawiam się czy jest ktoś kto nie widział tego filmu (jeśli kogoś takiego znacie koniecznie dajcie znać)! Przygody Kevina to absolutny klasyk każdych Świąt, dlatego otworzyłam nim to zestawienie (warto dodać, że w samym tylko Polsacie film pokazywano ponad 30 razy). Co ciekawe twórcy filmu byli absolutnie zaskoczeni tak dużym sukcesem swojej produkcji. Film miał być w założeniu lekką, rodzinną komedią, ale nic nie zapowiadało, że stanie się AŻ TAK popularny. Jeśli lubicie „Kevina…” zobaczcie koniecznie program „Filmy Naszej młodości” na Netflix. Jeden z odcinków ujawnia kulisy powstawania tego klasyka (inne opowiadają o realizacji „Dirty Dancing”, „Szklanej Pułapki” i „Pogromców Duchów”).

The Holiday

Nie jestem fanką komedii romantycznych, większość z nich jest niestety nijaka i zazwyczaj w ogóle nie śmieszna. Zupełnie inaczej jest jednak z „Holiday” – są sensowne dialogi, jest lekko i zabawnie, a historie miłosne bohaterek wywołują raczej przyjemny uśmiech niż politowanie. Film opowiada o dwóch nieznających się kobietach (w tych rolach Kate Winslet i Cameron Diaz), które aby uciec od problemów, postanawiają na Święta zamienić się domami.

(Film zobaczycie m.in. na Netflix)

To właśnie miłość

Pozostając w bożonarodzeniowych klasykach i komediach romantycznych – “To właśnie miłość” opowiada o 10 historiach, które dotyczą kilkunastu pozornie niezwiązanych ze sobą osób. Mamy tu dużą dawkę angielskiego poczucia humoru typową dla reżysera i scenarzysty filmu – Richarda Curtisa. Ten sam filmowiec odpowiada także m.in. za powstanie “Dziennika Bridget Jones” czy “Notting Hill” – więcej chyba nie trzeba dodawać…

Family Man

W filmie poznajemy samotnego, bogatego biznesmena, dla którego największe wartości stanowią dobra materialne. Pewnego świątecznego dnia, niespodziewanie budzi się w zupełnie innej rzeczywistości w której staje się mężem swojej ex-narzeczonej oraz ojcem ich wspólnego dziecka. W roli głównej Nicolas Cage. 

https://youtu.be/gCSv8DAERbA

To wspaniałe życie

Najstarszy film w zestawieniu (1946 r.), stanowiący klasykę nie tylko filmów o tematyce świątecznej, ale kinematografii w ogóle. George Bailey popada w tarapaty finansowe, co skutkuje poważnym załamaniem nerwowym. Z opresji ratuje go anioł stróż, który pokazuje mu jak Świat wyglądałby bez niego.

https://youtu.be/sXPynIbIzOA

Noel (Czekając na cud)

Film opowiada o kilku mieszkańcach Nowego Jorku, którzy starają się odkryć znaczenie Świąt Bożego Narodzenia. Świetne Susan Sarandon i Penelope Cruz.

Rodzinny dom wariatów

Kolejna film z gwiazdorską obsadą. Na ekranie m.in. Diane Keaton, Rachel McAdams i Sara Jessica Parker. Podczas świąt Bożego Narodzenia w domu Stone’ów wybucha konflikt, gdy najstarszy syn przyjeżdża z nową narzeczoną.

W krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju.

Film może nie należy do najbardziej ambitnych, ale myślę, że można wpisać go na listę klasycznych świątecznych komedii. Jest jedną z części całej serii filmów opowiadających o perypetiach uroczej, czasami nieco niezdarnej rodziny Griswoldów. Na jej czele stoi Clark grany przez Chevy Chase.

 

Cztery Gwiazdki

W filmie poznajemy parę młodych ludzi, którzy wyjątkowo nie lubią tradycyjnego spędzania Świąt. Co roku wyjeżdżają w tym czasie na wakacje, ale tym razem okazuje się to niemożliwe. Przez niefortunne okoliczności, zmuszeni są spędzić Boże Narodzenie ze swoimi rodzicami. W rolach głównych Reese Witherspoon i Vince Vaughn.

(Film zobaczycie m.in. na Netflix)

Święta last minute

Podobny pomysł na spędzanie Świąt z dala od rodziny ma małżeństwo Kraków. Planują spędzić ten czas na Karaibach, ale rodzina zdaje się pokrzyżować ich plany. Film produkcji króla kina familijnego Chrisa Columbusa.

Firmowa Gwiazdka

Przyznam, że nie widziałam tego filmu, ale trailer zapowiada, że produkcja może przypominać  “Kac Vegas”.  Ocena filmwebu 5,8 nie zapowiada arcydzieła, ale fani tego rodzaju komedii mogą być usatysfakcjonowani. W roli głównej Jennifer Aniston. 

Listy do M

Bądźmy szczerzy – tak jak mówiłam z komediami romantycznymi bywa różnie, a z polskimi nawet bardzo… różnie. Na tle innych produkcji tego rodzaju “Listy do M” wypadają jednak całkiem nieźle, choć nie brakuje tu nieco naiwnych zbiegów okoliczności, typowych dla tego rodzaju gatunku. Trudno jednak pominąć jeden z najpopularniejszych, polskich filmów świątecznych ostatnich lat. Do zobaczenia na Player.pl TVN. 

Kronika Świąteczna

Jedna z najnowszych propozycji – ubiegłoroczna produkcja Netflix (gdzie oczywiście zobaczycie ten film). Film skierowany raczej do młodszych widzów, opowiada historię rodzeństwa i ich spotkania ze Świętym Mikołajem. W roli ostatniego Kurt Russell. 

Ekspres Polarny

Animacja w reżyserii Roberta Zemenckisa. Chłopiec powątpiewający w magię Świąt Bożego Narodzenia zostaje pasażerem pociągu zmierzającego na biegun północny do siedziby św. Mikołaja. 

Film do zobaczenia na Netflix.

Grinch. Świąt nie będzie. 

W małej wiosce trwają przygotowania do Bożego Narodzenia. Samotnik Grinch (w tej roli Jim Carrey), który nienawidzi Świąt, robi wszystko, by je zniszczyć.

Opowieść Wigilijna

Kolejny film świąteczny z Jimem Carreyem w roli głównej. Klasyczna, znana wszystkim historia Scrooge nawiedzonego przez trzy duchy. 

Miasteczko Halloween

Nietypowy film animowany, którego akcja toczy się w upiornym mieście, a głównymi bohaterami są “szkielety-kukiełki”. Ich planem jest zorganizowanie Halloween, ale zamiast tego święta wyruszają na poszukiwania Świętego Mikołaja. Ciekawostką jest fakt, że cała estetyka obrazu automatycznie kojarzy się z Timem Burtonem, który faktycznie uważany jest za pomysłodawcę filmu, ale reżyserią zajął się tutaj Henry Selick. 

Elf 

Nieco infantylna, choć przyjemna wizualnie historia Buddy’ego (w tej roli Will Ferrell), który w dzieciństwie trafia pod opiekę elfów Świętego Mikołaja. Po czasie postanawia odnaleźć swoją biologiczną rodzinę. 

Film możecie zobaczyć na Netflix.

 

Jack Frost

Słynny muzyk ginie w wypadku samochodowym. Rok po śmierci wraca do swojego syna jako śniegowy bałwan. W roli głównej Michael Keaton.

Śnięty Mikołaj

Historia Scotta Calvina, zapracowanego rozwodnika, który próbuje znaleźć wspólny język ze swoim synem.  Zrządzeniem losu połączy ich postać Świętego Mikołaja.

Oczywiście filmów o tematyce świątecznej jest o wiele więcej. Można tu także umieścić te, w których temat Świąt występuje tylko pobocznie, ale  towarzyszą nam w tym okresie od lat np. “Dziennik Bridget Jones”, “I kto to mówi” czy “Ja Cie kocham, a Ty śpisz”. Dajcie znać jakie filmy należą do Waszych ulubionych!