Czerwony strój Świętego Mikołaja #kapkastylu

Założę się, że dla większości z Was święty Mikołaj to starszy, korpulentny pan, odziany w czerwony kubrak, spodnie oraz czapkę zwieńczoną białym obszyciem. Zastanawialiście się kiedyś czemu właśnie tak go kojarzymy? Dzisiaj ze względu na zbliżające się Święta, znajdziemy odpowiedź na to i inne pytania związane z tą legendarną postacią.

Biskup chodzący po dachach

Pierwowzorem dla znanego nam dzisiaj Mikołaja był biskup z Miry, który słynął z wyjątkowo dużej hojności (cały majątek rozdał biednym). Zmarł 6 grudnia, dlatego to tego dnia obchodzone są współczesne Mikołajki.

Skąd historia o tym, że Mikołaj wchodzi do domu przez komin? Legenda głosi, że pewien człowiek w związku z ogarniającą jego rodzinę nędzą, postanowił sprzedać trzy ze swoich córek do domu publicznego (swoją drogą bardzo pomysłowy ojciec…). Gdy informacja o tym fakcie dotarła do biskupa ten wszedł na dach i przez komin wrzucił do domu biedaka sakiewki z pieniędzmi. Te wpadły do pończoch, które owe córki suszyły przy kominku (stąd także zwyczaj dotyczący wieszania świątecznych skarpet).

Tyle legend. Przecież i tak wszyscy wiemy, że prawdziwy Mikołaj mieszka w Laponii, ma sanie, renifery i oczywiście czerwony strój!

No właśnie! Co z tym strojem?

Niegdyś wiele dzieci wyobrażało sobie, że Mikołaj nosi brązowe ubranie, część wierzyła, że jest… elfem. Tak przedstawił go w 1823 r. Clement Clarke Moore w „Nocy wigilijnej” gdzie elf-Mikołaj jeździ saniami zaprzężonymi w renifery. Jako starszego, rubasznego pana pierwszy raz przedstawiono go w Harper’s Weekly. Obrazek jednak nie zdobył wówczas ogromnej popularności…

Źródło: Wikipedia

Realny wpływ na znany nam dzisiaj wizerunek świętego Mikołaja miała jednak… Coca-Cola.

Źródło: gazeta.pl

W uproszczeniu 1931 roku Huddon Sundblom otrzymał zlecenie, które polegało na narysowaniu świętego Mikołaja. O pozowanie poprosił swojego korpulentnego przyjaciela. Wyobraził sobie, że powinien być ubrany w czerwono-biały strój nawiązujący do kolorów z logotypu Coca-Coli… Ok. Tak mówią marketingowcy marki (link). Głupio byłoby jednak nie pokazać tu okładki magazynu Puck z 1905 roku oraz japońskiej kartki bożonarodzeniowej z 1914 roku:

Źródło: wprost.pl

No ale wracamy do Coca-Coli, która być może nie do końca sama stworzyła czerwono-biały wizerunek Mikołaja, ale z pewnością go spopularyzowała. Od lat 30, do tej chwili co roku w okresie Świąt w reklamach napoju pojawia się znana nam postać. Sam Huddon stworzył ponad ponad 40 obrazów olejnych przedstawiających Mikołaja.

Rysunki a później także animacje i reklamy telewizyjne z udziałem Mikołaja były (i nadal są!) absolutnymi, grudniowymi hitami:

Reklama z 1995 roku w której po raz pierwszy pojawiły się także słynne ciężarówki oraz kultowa piosenka

Wraz ze wzrostem popularności marki rosła popularność świętego Mikołaja w znanej nam dzisiaj wersji. Z tego powiązania, ciekawie marketingowo korzysta największy konkurent Coca-Coli – koncern Pepsi. Jedna z pierwszych reklam z tego typu odniesieniem pokazywała świętego Mikołaja na wakacjach, który w trakcie urlopu popijał pepsi.

Wróćmy jeszcze na chwilę do reniferów świętego Mikołaja. Najbardziej znany jest chyba czerwononosy Rudolf. Najpewniej stworzył go w 1939 roku Robert L. May. Napisał opowiadanie o reniferze, który stał się wyrzutkiem przez swój nietypowy świecący nos. Dalej historyjka mówiła o pewnej wigilijnej, mglistej nocy w której pogoda była tak zła, że Mikołaj planował odpuścić swoją coroczną podróż. Wówczas jednak spotkał Rudolfa i stwierdził, że jego nos będzie doskonale oświetlać drogę. Umieścił go na przodzie zaprzęgu i z odrzuconego przez wszystkich renifera, zmienił go w jednego z najważniejszych pomocników świętego Mikołaja. Opowieść została opublikowana w formie książeczki dla odwiedzających sieć sklepów Montgomery Ward.  Zdobyła niesamowitą popularność, którą z czasem wykorzystały inne wydawnictwa oraz  producenci. Autor Rudolfa z biednego, dotkniętego przez los szeregowego pracownika stał się bogatym pisarzem. 

Niezależnie od tego kto stworzył znane nam dzisiaj wizerunki Mikołaja czy Rudolfa, nikt nie ma wątpliwości, że te postacie to nieodłączna część Świąt Bożego Narodzenia. Nie chodzi o prezenty, ale atmosferę i skojarzenia, które zostają w nas na lata.

 

 

 

 

 

Źródła:

https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99ty_Miko%C5%82aj_(kultura_masowa)
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15181165,Mikolaja_w_czerwonym_stroju_stworzyla_Coca_Cola___Legenda.html
https://www.coca-cola.pl/baw-sie-dobrze/ciekawostki/historia-swietego-mikolaja
https://www.legalnakultura.pl/pl/czytelnia-kulturalna/wspolne-sprawy/news/1934,kto-wymyslil-swietego-mikolaja

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *